Alejandro Palomas: "Psiakość!"
„Psiakość!” to tragikomiczna opowieść o pewnej zwichrowanej, poturbowanej przez los barcelońskiej rodzinie, w której psy są równie ważne jak ludzie.
-opis z tyłu książki
Czekając na tę książkę, wyobrażałam sobie kolejną wesołą, pełną humoru historię, w której prym wiodą psy. Okazało się jednak, że te zwierzaki, są dla głównych bohaterów ważną częścią życia, jednakże nie wokół nich kręci się główna część książki.
Fer jest najbardziej normalnym członkiem swojej rodziny. Jego matka, Amalia, coraz częściej wpada w jakieś kłopoty przez swoje dziwne pomysły i impulsywny charakter, co w połączeniu z jej sędziwym wiekiem negatywnie wpływa na samopoczucie całej rodziny. Są też siostry Fera: Sylvia, która ma bzika na punkcie sprzątania i Emma, która powoli wraca do siebie po stracie.
A Fer? Fer z jakiegoś powodu nie chce wyjawić, gdzie się podziewa jego pies, R.
Akcja obejmuje zaledwie jeden wieczór, ale dzięki licznym retrospekcjom coraz bardziej zbliżamy się do tej zwariowanej rodzinki, poznajemy mnóstwo mniej lub bardziej zabawnych historii z przeszłości.
Czy warto sięgnąć po książkę Palomasa?
“Psiakość!” to zdecydowanie opowieść na jesienne deszczowe wieczory lub (w moim przypadku) długie, słoneczne dni na plaży. To taki nieposegregowany zbiór krótkich opowiadań, które ostatecznie łączą się w jedną całość. Taki sposób pisania może sprawić, że czytelnik poczuje się zagubiony, szczególnie na początku, ale z czasem można się do tego przyzwyczaić, a nawet to polubić. Całą fabułę napędza wciąż kołaczące się w głowie czytelnika pytanie: co się stało z R? Bardzo mi się podobało, jak stopniowo poznajemy relacje Fera ze wszystkimi członkami jego rodziny. Jaki ma stosunek do swojego psa. Jak radzi sobie z porywczością i bardzo dziwnymi pomysłami swojej mamy. Dodaje to tej historii realizmu. Im bardziej zagłębimy się w tą opowieść tym więcej dowiadujemy się o życiu i charakterze głównego bohatera, trochę jakbyśmy z nim rozmawiali.
Na pewno nie powinno się oczekiwać od tej książki wielu niespodziewanych zwrotów akcji. To zabawna, sympatyczna historyjka o pewnej rodzinie. Idealna książka na deszczowy wieczór albo na odetchnięcie po długim dniu.
Plus jeszcze ta słodka psia okładka!



Komentarze
Prześlij komentarz